Ostatnio na stronie

Rzeczy, których najbardziej nie lubimy w powrotach do domu

Boże Narodzenie to czas, który powinniśmy spędzać z rodziną, a nie siedząc w akademiku z kubkiem rosołu w dłoniach i zupką chińską (barszczykiem, a jakże by inaczej) na stole. Dla dużej części studentów oznacza to długą i męczącą podróż do domu, domu w którym w końcu trafimy na pełną lodówkę. Dziś trochę żartobliwie, na poprawę humoru przed świętami, przedstawiamy listę rzeczy, których najbardziej nie lubimy w powrotach do domu.

1. Droga podróż.
Czujesz się czasami jakbyś kupując bilet na pociąg wyrzucał pieniądze w błoto? 80 złotych za bilet w dwie strony? Przecież to dwie noce dobrej zabawy w jednym z klubów niedaleko akademika! Zawsze podczas podróży do domu możesz się pocieszyć tym, że za te pieniądze poczujesz się jakbyś trafił do restauracji.

2. Pakowanie wszystkich rzeczy trwa wieki.
Ciężko ci zostawić cokolwiek w akademiku? W takim razie musisz przygotować się na pakowanie, które może potrwać bardzo długo. Musisz spakować swój laptop, ubrania, kosmetyki, prezenty dla rodziny i wiele innych rzeczy. Dźwigając torby zapewne poczujesz się jakbyś wracał z dalekich wakacji.

3. Pożegnanie ze współlokatorami jest trudne.
Jadąc na święta do domu, praktycznie zostawiasz jedną rodzinę dla drugiej. Musisz zostawić swoich współlokatorów, z którymi spędzasz każdą wolną chwilę, na rzecz rodziny, której mogłeś nie widzieć nawet kilka miesięcy. To zawsze jest bardzo trudne. Na szczęście za kilka dni znów zobaczysz swoich najlepszych przyjaciół.

4. Martwisz się o swoje mieszkanie.
Bez względu na to czy mieszkasz w akademiku, wynajmujesz mieszkanie lub dom blisko uniwersytetu, na pewno będziesz się martwić o to co zostawiłeś. Bądźmy szczerzy, wszystkiego ze sobą nie zabierzesz. A co jak ktoś ci okradnie? Nastąpi wyciek gazu? Zostawiłeś włączone urządzenie, które spowoduje spięcie i pożar?

5. Podróż pociągiem.
Polskie pociągi są jednymi z najgorzej wyglądających w Europie, a polskie linie kolejowe nie są od nich lepsze. Oczekiwanie na zimnym peronie na opóźniony 20-30 min pociąg. Następnie jazda pociągiem, w którym grzejniki grzeją tak mocno, że są w stanie stopić twoje obuwie. Poza tym, będziesz miał szczęście gdy w święta znajdziesz miejsce siedzące.

6. Tłok, straszny tłok.
Nie tylko ty podróżujesz przed świętami do domu. Na taką samą podróż zdecydowało się wiele innych osób wynajmujących mieszkania w mieście. Musisz być przygotowany na niesamowity tłok w każdym miejscu: od środków komunikacji miejskiej, przez stacje kolejowe i autokarowe, po pociągi i autokary.

7. Kłopotliwi współpasażerowie.
Jeżeli masz to szczęście, ze trafisz na miejsce siedzące, nigdy nie wiesz kto będzie siedział obok ciebie. Masz bardzo małą szansę na trafienie kogoś miłego. Najpewniej obok ciebie znajdzie się ktoś bardzo głośny, ktoś na bakier z higieną lub osoba, która przed podróżą najadła się dań bogatych w fasolę lub czosnek.

8. Toalety.
Jest jedna rzecz gorsza od toalet publicznych, to toalety transportu publicznego, w szczególności te znajdujące się w pociągach. Pal licho jeżeli jesteś facetem, jakoś dasz radę opróżnić pęcherz w nieustanie kołyszącym się pociągu. Gorzej jeżeli jesteś kobietą: jak usiąść na desce która jest tak brudna?

9. Przeziębienie.
Co jak co, ale o przeziębienie bardzo łatwo gdy podróżujesz do domu. Co chwile zmieniasz otoczenie z zimnego na ciepłe, wokół ciebie pełno zakatarzonych i kichających ludzi. Takie warunki sprzyjają przeziębieniu. Musisz mieć niezły układ odpornościowy jeżeli chcesz się temu przeciwstawić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*


twelve + eighteen =

pornoporno izle